Łączna liczba wyświetleń

piątek, 10 kwietnia 2015

Rozdział 14 - Rodzeństwo

* Bella *

Po trzech dniach siostra Neymara przyjechała po Daviego. I tak znowu zostaliśmy sami.
- No i jesteśmy sami. To co robimy? - zapytałam.
- Idziemy narazie do pokoju, może tam coś wymyślimy. - odpowiedział z uśmiechem.
Kiedy już mieliśmy wchodzić do pokoju zobaczyłam brata Candi, który siedział na ziemi przed jej pokojem. Podeszłam do niego.
- Federico? - zapytałam.
- Ooo Bella, cześć. Tak dawno cię nie widziałem.
Przytulił mnie na przywidanie. Ney tylko kichnął, chyba specjalnie.
- apsik...
- A to mój chłopak.
- Cześć, Federico jestem.
- Hej, Neymar. - przedstawili się sobie nawzajem.
- Co się stało Fede, że tak siedzisz? - zapytałam.
- Candi mnie wystawiła, poszła gdzieś z tym swoim Rossem a mnie zostawiła bez kluczy.
- Myślałam, że chociaż przy tobie będzie inna, bo wiesz my jesteśmy tak jakby pokłócone. Ale nie spodziewałam się po niej tego, że zostawi swojego brata z którym się tak dawno nie widziała. - powiedziałam.
- A co się stało, że ze sobą nie gadacie?
- Dużo trzeba byłoby opowiadać. To może wejdź narazie do naszego pokoju.
- Nie chce wam przeszkadzać.
- Nie będziesz przeszkadzać. Wchodź.
Siedzieliśmy w naszym pokoju przez jakieś 2 godziny. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się do czasu aż przyszła Candi.
- Fede co ty tutaj robisz? - zapytała Candi.
- Wiesz, rozmawiamy sobie. Bella i Neymar zaprosili mnie do siebie.
- No super, jeszcze brata mi kradniesz!?
- Ja ci kradnę barata!? To ja zostawiłam go bez kluczy, bo jestem zbyt zajęta swoim chłopakiem ?!
- Bella ma rację. - dodał Fede.
Cendi wyszła z pokoju. Fede też poszedł żeby wziąć klucze do swojego pokoju.
Po chwili zadzwoniła do mnie Moja siostra - Avril. Co się nagle stało z tym naszym rodzeństwem.
- Cześć siostrzczyczko. - poowiedziała.
- Hej.
- Co tam u ciebie słychać? Jesteś sama?
- Nie, wiesz ja mam chłopaka.
- Żartujesz? Raz pojechałaś gdzieś beze mnie i chłopaka masz. A jak się nazywa?
- Neymar Jr.
- To kolejny żart? Jak powiesz mi, że to ten co wisi na drzwiach na tym plakacie to zaczne płakać.
- No to możesz już zacząć płakać.
- Ty to zawsze masz szczęście. Ale jak on się znalazł w tym samym pokoju?
- Na początku był w pokoju obok ale go wyrzucili i teraz mieszka razem ze mną.
- To ile wy macie tam łóżek ?
- Tylko jedno.
- Aaaaa no to siostra zazdroszcze ci. Ale dzwonie do ciebie w innej sprawie. Za parę dni przyjeżdżam do ciebie.
- Co ?!
- Jadę na wakacje i będę w tym samym hotelu.
Na samą myśl, że będzie tutaj moja siostra robiło mi się słabo ale to nie był jedyny problem. Avril była kiedyś z Federico no ale zerwali i ze sobą nie rozmawiają. Więc znowu będą się kłócić albo udawać obrażonych.
- Potem zadzwonie bo muszę już kończyć. - powiedziałam i rozłączyłam się.
Brazylijczyk chyba zrozumiał, że się coś stało.
- Co jest?
- Moja siostra za kilka dni przyjeżdża. Jeszcze tego brakowało.
- Uuuuu... No to pięknie.
Jeszcze chwilę siedzieliśmy w pokoju ale potem zdecydowaliśmy, że pójdziemy na plażę. Chodziliśmy po brzegu podobnie jak ma pierwszej randce. Był piękny zachód słońca. Potem wróciliśmy do hotelu. Ney wziął mnie na ręce.
- Dzisiaj mamy łóżko dla siebie. - powiedział i zaniósł mnie do pokoju, położył na łóżku i zaczął mnie całować.
Kiedy się obudziłam leżałam przytulona do Neymara. Ubrania były porozrzucane wszędzie. Nagle do pokoju weszła Candi.
- I co, może teraz też będziesz mi wmawiać, że do niczego nie doszło?
- Tego nie powiem bo nie lubię kłamać.
Piłkarz tylko trochę się podniósł i znowu padł.
- I to ja jestem ta nie odpowiedzialna ?!
Po chwili wszedł jeszcze Ross.
- Usłyszałem krzyki. No Bella poszłaś na całość. - powiedział kiedy zobaczył mnie i Neymara.
- Zamknij się. Tu jakieś zebranie robicie czy co? Może dacie nam się ubrać! - odpowiedziałam.
W końcu wyszli. A my zaczeliśmy się ubierać. Oparłam się o ścianę, piłkarz bez koszulki oparł się jedną ręką o ścianę a drugą dotknął mój policzek i pocałował.
- Kocham cię. - powiedział.
- Ja ciebie też.
Poczułam motyle w brzuchu.
Kiedy byliśmy już ubrani zeszliśmy na śniadanie.

----------------------
Oto kolejny rozdział ;)

Bella

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz