Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 3 marca 2015

Rozdział 2 - ostatnie przygotowania... no i zakupy!


*Candie*

Nadal nie mogę w to uwierzyć. Jak dotąd, nie wyobrażałam sobie, że lecę do Brazylii.Nie mogę się doczekać. Może lepiej już zacznę się pakować...
Zaglądając do szafy ledwo ustałam w miejscu. Ubrania, jeszcze zeszłoroczne, do tego stare bikini...
Rozwiązanie jest Proste ! Czas na zakupy!
Po tej myśli zaraz zajrzałam do mojej skarbonki, czy chociaż trochę mnie stać. Niestety, to co tam ujrzałam mnie przeraziło. Serio? 23 zł i 40gr? Przecież było tego więcej. Aaa no tak... przecież resztę wydałam na album mojego ulubionego zespołu... I tak warto było.
Po chwili przypomniało  mi się, że rodzice przed wyjazdem (jakieś 2 lata temu) zostawili mi kartę kredytową, tak " na drobne wydatki". W ogóle jej nie używałam, wolałam sobie sama zarobić na własne życie. Jak widać opłaciło się.
Zaraz zadzwoniłam do Belli.
(Rozmowa telefoniczna)
B: No cześć Cendi.
C: Cześć. Słuchaj, bo nie mam za bardzo jak lecieć do tej Brazylii, więc może poszłybyśmy dziś na zakupy?
B: Dzisiaj? Mamy jeszcze tydzień. A wiesz, że po treningach ledwo się poruszam...
C: A czy ja przypadkiem nie rozmawiam z Bellą, z tą, która zawsze ma czas na zakupy?
B: Haha bardzo śmieszne.
C: Tak wiem.
B: No to okey. Namówiłaś mnie.
C: To tak o której?
B: Wiesz co, zaraz zaczynam trening. Tak za godzinę?
C: Wyrobisz się w ogóle?
B: Postaram się.
C: To widzimy się za godzinę.
B: O ile przyjdę.
C: I tak wiem że przyjdzież.
B: Jesteś nieznośna.
C: Też cię kocham Bella.

Tak jak się umówiłyśmy, tak po godzinie byłyśmy już w centrum handlowym. Bella chodziła po wszystkich sklepach. I to ją miały boleć nogi.
Kupiłyśmy ze stertę ubrań. Te kolorowe, tamte pastelowe a jeszcze inne eleganckie.
Około godziny 20 wróciłyśmy do domu . Po  wejściu zjadłam kolację, wzięłam prysznic i poszłam spać. I pomyśleć, że za równy tydzień o tej porze już będę w samolocie...
________________________________________________________________
No i jest drugi rozdział :3 Jak wcześniej pisałyśmy, rozdziały są pisane różne. Jeden przez naszą Belle, a jeden przeze mnie. Następny pojawi się już niebawem!

~ TiNAma ~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz