Łączna liczba wyświetleń

sobota, 28 marca 2015

Rozdział 5 Karnawał w Rio cz. 2

*oczami Candi*
Karnawał był dość udany. Po pewnym czasie zorientowałam się, że Bella gdzieś zniknęła. Najpierw ja, teraz ona.. Co jeszcze nas spotka? Na szczęście w końcu dostrzegłam Belle z jakimś chłopakiem.  Wkładał jej coś do kieszeni. Zkądś kojarzę tego typa...
Pobiegłam szybko w jej stronę. Niestety jak to ja, wpadłam na kogoś i straciłam równowagę, lądując przy tym PRAWIE na podłodze...
No i historia  się powtórzyła. Znowu wylądowałam w ramionach tego samego blondyna.
-Witaj znowu księżniczko - odpowiedział po pewnej chwili.
- Znowu ty? Nie masz mnie przypadkiem już dość? - odpowiedziałam.
- Hej, nawet nie wiem jak się nazywasz - na te słowa tylko lekko się zaśmiałam, po czym stanęłam na nogi.
Obejrzałam się w stronę Belli - już jej tam nie było.
- Candi. - zwróciłam się do chłopaka.
- Jaka Candelaria?
- No tak mam na imię. W skrócie CANDI. Teraz przepraszam, ale muszę już iść.
Zwróciłam się drugą stronę, ale chłopak chwycił mnie tylko za ręce uniemożliwiając ucieczkę.
- Zostań proszę - odpowiedział wpatrując mi się w oczy.
To był cudny moment; patrzeliśmy się na siebie, czułam jego oddech, to jak na mnie patrzy...
- Nie odchodź. - po chwili dodał - Jestem Ross. Ross Lynch.
O matko! To Ross Lynch! Mam jego wszystkie płyty (jego i R5),jest moim idolem.
- Serio? Dopiero teraz się dowiaduję, że jeden z moich idoli stoi przede mną? - odpowiedziałam nadal nie dowierzając.
 - Aż tak trudno w to uwierzyć? - po jego słowach dostrzegłam Belle, rozglądającą się we wszystkie strony.
- Chodź za mną - zwróciłam się do chłopaka, który mnie posłuchał. - Bella!
Dziewczyna w końcu mnie dostzegła i mocno przytuliła. Przedstawiłam jej Rossa i opowiedziałam jak znowu na siebie wpadliśmy. Ona za to opowiedziała własną historię...
Wiedziałam że kojarze tamtego ludka.
Niestety, gdzieś około 22 blondyn musiał wracać do rodzinki, więc zostałyśmy same.
Tańcowałyśmy całą noc. Można byłoby powiedzieć, że rozkręciłyśmy się na maxa.
Do domu wróciłyśmy dopiero około godziny 1. Od razu poszłyśmy spać,  ale ja tylko dalej rozmyślałam co jeszcze może nas spotkać...
________________________________________________
I jest cz 2 :3 Następny rozdział będzie pisany przez Bellę, mamy nadzieję że was tutaj nie zanudzamy :*

~~TiNAma~~





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz