* Bella*
Następnego dnia wstaliśmy dosyć wcześnie, ponieważ dzisiaj wyjeżdżamy. Rano wszyscy poszliśmy na śniadanie. Później zaczęliśmy się pakować.
- Spakowaliście się? - weszłam do pokoju Candi.
- Taak już prawie kończymy.
- Taaaa właśnie widze. - powiedziałam. Ich rzeczy walały się po pokoju.
- Nie widzieliście gdzieś może Neymara? - zapytałam bo nigdzie go nie mogłam znaleźć.
- Nie, ale jak dla mnie może już nie wracać. - powiedział Ross.
- Szkoda, że ty się nie zgubiłeś. - powiedziałam i wyszłam z pokoju.
Na korytarzu spodkałam jakiegoś hotelarza.
- Eee przepraszam, nie widział pan może Neymara? Tego piłkarza, brązowe włosy, niebieska bluza?
- Tak, przed chwilą brał klucze do pokoju 236.
- Dobrze, dziękuje.
Pobiegłam. Zapukałam do drzwi ale nikt nie otworzył więc weszłam. Kiedy już byłam w środku zamurowało mnie. Zabaczyłam całujących się Neymara i Lindę.
- Bellla ja...
- Nie chce cię widzieć!
Wybiegłam z płaczem z pomieszczenia i pobiegłam do siebie. Stały tam jego dwie walizki, nie zastanawiając się ani chwili podniosłam je i wyrzuciłam przez okno.
- Ała! Bella. - na dole usłyszałam głos Rossa.
Po chwili do pokoju wpadł Ross i Candi.
- Co rzeczy twojego chłopaka robią za oknem? - zapytał Ross.
- To już nie jest mój chłopak.
- Bella co się stało? - zapytała Candi.
- Znalazłam go całującego się z Lindą!
- Wiedziałem. - powiedział Ross.
- Wiedziałem? Jesteście tacy sami!
Nagle do pokoju wszedł Neymar.
- Bella ja ci to wszystko wytłumacze.
- Nie chce twoich tłumaczeń, nie chce cię widzieć.
- Mam do ciebie tylko pytanie, co moje rzeczy robią na dole?
- Leżą a co nie widzisz? Niech ci Linda je pozbiera.
- Dobra koleś spadaj. - powiedział Ross i wypchał Neymara za drzwi.
- Bella spokojnie nie płacz. Co teraz?
- Wracam do Polski.
Siedzieliśmy tak w pokoju. Nagle usłyszeliśmy pukanie.
- Bella mogę teraz ja to załatwić? - zapytała Candi.
- Tak.
Candi otworzyła drzwi i dała w twarz.
- Ee Candi.. - powiedział Ross
- Tak?
- To nie Neymar !
- Uuuu przepraszam pana bardzo. Myślałam, że to ktoś inny.
- Masz dwa dni na opuszczenie hotelu. - powiedział hotelarz do Candi.
- I tak dzisiaj opuszczam hotel.
Siedzieliśmy jeszcze aż znowu usłyszeliśmy pukanie.
- Tym razem ja to załatwie. - powiedziałam.
Zrobiłam to samo co Candi ale tym razem to był Neymar. Zamknęłam mu drzwi przed nosem.
- Eeee wiecie, że za 30 minut mamy wylot?
- Zapomniałam. Szybko.
Zabraliśmy swoje rzeczy i pojechaliśmy na lotnisko. Niestety 20 minut staliśmy w korkach.
Kiedy dotarliśmy na lotnisko usłyszeliśmy tylko ,, Właśnie odleciał Samolot do Polski następny za trzy dni,,
- No pięknie!
- To co wracamy do hotelu?
- Nie, ja nie wracam. Nie mam zamiaru spać z nim w jednym łóżku, ani pokoju, ani nawet hotelu. Jadę do Rafaelli. - powiedziałam.
- Dobrze, powiedz tylko gdzie mieszka to cię zawieziemy.
Kiedy byliśmy już na miejscu wyciągnęłam walizki i zaczęłam pukać do drzwi.
- Bella? Co ty tutaj robisz? Wejdź.
Weszliśmy do środka.
- Twój kochany brat mnie zdradził. Widziałam jak całował się z Lindą.
- eeehh wiesz znam swojego brata i wem, że jest jaki jest ale tego się nie spodziewałam.
- Bella! - usłyszłam krzyki jakiegoś dziecka.
- Davi! Ty tutaj? - zapytałam widząc małego blądyna.
- Tak.
- Carolina zostawiła go na kilka dni. - powiedziała Rafa.
- Wracając do rzeczy przyjechałam się zapytać czy mogę zostać u ciebie trzy dni bo dzisiaj spóźniliśmy się na lot a następny za trzy dni a nie chce być w pokoju z Neymarem po tym.
- Tak pewnie zostań ile chcesz. Tylko Neymar ma jutro tutaj przyjechać pobawić się z małym.
- Trudno coś wykombinuje.
- A co z dzieckiem?
- Nic. Wracam spowrotem do Polski, nie jade do Barcelony.
- Napewno się pogodzicie.
- Wątpie.
Poszłyśmy do pokoju, w którym miałam spać. Dałam walizki i zeszliśmy na dół.
- To co robimy?
- Może zobaczymy jakiś film? Davi co ty na to?
- Toys story!
Cały wieczór oglądaliśmy bajki aż Davi zasnął. Zaniosłyśmy go do pokoju.
Później jeszcze długo gadałyśmy ale wkońcu same poszłyśmy spać.
Ooo super! :*
OdpowiedzUsuńProszę o informowanie mnie o nowych odcinkach ;*
Dzięki :) Następny rozdział będzie prawdopodobnie jeszcze dzisiaj, który napisze moja koleżanka :*
Usuń